niedziela, 14 maja 2017

Nie mam zdania na ten temat, więc się wypowiem

Witam państwa serdecznie na najbardziej odklapkowanym blogu w Polsce!

Z tej strony Klapek i dziś poruszymy temat o mnie, o was państwo i o nowym gimbusiarskim trendzie. No dobrze, czy nowym, to może i wątpię, ale objawia się on ostatnimi czasy wszędzie, w życiu codziennym, portalach społecznościowych, w kolorowych wymiotach słownych dziwnych ludzi. Jesteście gotowi? Wasz Klapek jest zawsze gotowy!

Klapkowo Safona w pełnym wydaniu c:

Zacznijmy od tego.
Zapytaj się o cokolwiek randoma w internecie. Są dwie opcje odpowiedzi:
a). Wiem, wypowiem się, wniosę coś do tematu
b). Nie wiem, wypowiem się, ale jednak nie mam na ten temat zdania, bo jestem tolerancyjny i w sumie mam wszystko w dupie, ale i tak odpowiem, zamiast to zignorować

Nie mówię, że w tym zachowaniu jest coś złego, ale brakuję mi ludzi z własnym zdaniem, jest to nieliczne grono. Ćwierć ludzi, którzy uważają, że takowe posiadają, ograniczają się do omijania wątku jak PiS o długość wydawania +500, zasłaniając się tolerancją. Często zadaję pytania, które wymagają opisu uczuć, tego właśnie, własnego zdania. Przykład? Co sądzisz o mężczyznach, których pasją jest makijaż? Pytanie kontrowersyjne, prawda? Spodziewałam się rozwiniętych odpowiedzi, a nie standardowego: "Nie mam zdania". Teraz zastanawiam się, czy ludzie mają problem z dłuższą formą wypowiedzi, z normalną ludzką ciekawością, czy też po prostu nie mają ochoty odpowiadać na dziwne pytania Klapkowej Safony.

Czy w waszym otoczeniu jest wielu takowych ludzi, z własnym zdaniem, bez własnego zdania? Wypowiadajych się na temat, czy też nie wypowiadających się?
Zastanawiam się, czy dobrze opisałam moje spostrzeżenie. No cóż, raz się żyje.

~Do napisanie! ~Doitsu